Author

Blum

Browsing

mikail-duran-652618-unsplash

Mam problem z pięknem. Kocham piękno! Jak trywialnie to brzmi, co za ohydny banał. A jednak prawda. Lubię ładne miasta, dobrze zaprojektowane rzeczy, pięknych ludzi. Źle się czuję, kiedy jestem brzydka, poczochrana, rozmamłana. Zwracam uwagę na detale. Może piękno rozumiem inaczej niż w klasycznym rozumieniu tego terminu. Rozumiem jednak i doceniam potrzebę człowieka, która zdaje się powstała razem z nim, do upiększania.

kremzsoczewicy

Kolejna zupa krem w moim repertuarze. Dzięki dodatkowi soczewicy jest bogata w białko i bardzo, bardzo sycąca!  Jeśli masz problemy z trawieniem czy apetytem (ostatnio piszecie, że wiele z Was nie ma apetytu ani ochoty by jeść) wybierz wersję bez tofu. Nie radzę za to pomijać uprażonego na złoto sezamu i oleju sezamowego, dodają zupie wyjątkowego aromatu.

 

47249476_270631863636801_7749562513267621888_n
fot. Marta Moosiatko Streng

Bywały lata, kiedy autentycznie nie chciałam dostać żadnego prezentu. Prezenty związane z jakąś okazją są kłopotliwe, mogą być nietrafione, mamy i tak za dużo rzeczy, trzeba coś kupić, bo wypada, a nie bo właśnie patrzysz na przedmiot i do głowy przychodzi Ci ta konkretna osoba. Przez cały 2018 pisałam dla Was o różnych praktykach osiędbaniowych, przeprowadziłam wiele rozmów ze specjalistami i zgłębiłam wiele technik. Niektóre z nich mogą być ubogacone różnymi akcesoriami. Pozwólcie, że nie będę prawić morałów o tym, co jest najważniejsze podczas świąt. Wiem, że jeśli to czytasz, konsumujesz mądrze, jesteś wrażliwa i czuła na świat, więc oczywistości sobie daruję. W tym roku przygotowałam listę prezentów, które być może sama będziesz chciała dostać, a może masz bliźniaczą siostrę, mamę lub przyjaciółkę, którą coś z tej listy ucieszy? Produkty, które wybrałam uzupełniają się z tym, o czym pisałam tu cały rok.

khamkhor-626339-unsplash

Gdyby to był clickbaitowy lead, brzmiałby tak:

Psychologowie jej nienawidzą, odkryła, że zaburzenia odżywiania nie wymagają lat terapii i grzebania w dzieciństwie, ale zdrowych nawyków, trzeźwej oceny sytuacji i miłości własnej (siękochania!).

O tym, skąd się biorą zaburzenia odżywiania, napady obżarstwa, efekty jojo, głodzenie się i zajadanie emocji, opowiada mi Wilczogłodna.


Processed with VSCO with f2 preset


Processed with VSCO with b5 preset

Daleko mi do japońskiego poczucia estetyki. Mieszkania, tak stonowane, że ciężko poznać kto w nich mieszka, kiedy właściciela nie mam w domu, nie są bliskie temu, co mnie przyciąga. Lubię osobiste detale, lubię, kiedy każdy element jest naznaczony przez gust właściciela. Kocham siedzieć i patrzeć na ludzi, zgadywać kim są i o czym marzą. Jestem bardzo wyczulona na spójność, na małe gesty. To jak ktoś odrzuca włosy, sposób, w jaki się uśmiecha, patrzę na zmarszczki, pieprzyki i włosy. W mieszkaniach lubię pierwszą nutę zapachową i lubię, kiedy człowiek pachnie tak jak jego dom. W łazience zawsze mimo woli zwracam uwagę na kosmetyki. Lubię, kiedy ktoś chodzi w szczególny sposób, mówi w szczególny sposób. Lubię manierę. Lubię skazy, lubię małe, piękne rzeczy. W ciałach, duszach, mieszkaniach i… garażach. Lubię, kiedy domy, ciała, sprzęty opowiadają historię. Historia jest dla mnie wszystkim.

osiędbanie1

osiędbanie2

Jakiś czas temu pisałam o skrzynce z narzędziami do wychodzenia z czarnej życiowej dupy i jeśli jesteś Matronką, mogłaś wysłuchać  mojego podcastu Rurki z Kremem, w którym mówiłam, jak taką osiędbaniową emocjonalną apteczkę stworzyć i z niej skorzystać.

Dziś przychodzę z innym osiędbaniowym, emocjonalnym patentem. Rzecz polega na uważności i robiłam ją na własny użytek, ale z powodu próśb na instagramie, postanowiłam się podzielić tym sposobem z Wami również na blogu.

stil-326695

Jako licealistka zaczytywałam się w książkach o zbuntowanej młodzieży, która gardziła klasą średnią, wygodnym życiem i kapitulacją wobec codzienności. Wkurzał ich system, wkurzało zaplanowane z góry życie, wkurzała rutyna, która zabija. Patrzyli przez okna na tych wszystkich, żałosnych, szarych, smutasów, którzy spieszyli się właśnie do znienawidzonej pracy i zastanawiali się — po co oni to kurwa sobie robią?