wiosenny obiad

Wiosenny obiad musi być z młodych warzyw, pełen zieleniny, delikatnie słodki (jak pędy cukrowego groszku albo młode ziemniaczki) i najlepiej dość szybki w przygotowaniu. Przy tym się nie napracujesz. Czuję, że będę go odtwarzać w nieskończoność, jak ulubioną piosenkę.

WIOSENNY OBIAD

Mieszkam teraz sama i zawsze kiedy tak jest, jem tylko to, co ja lubię. To oznacza kopy natki pietruszki i kopru, zdrowe jedzenie i wszystkie metody gotowania, których nie lubi on. A ponieważ na śniadanie jadam ostatnio caprese w asyście szalonej ilości rukoli, zostaję z dużą ilością zieleniny. Rukola jest prawie tak wredna jak awokado – więdnie w zastraszającym tempie. Dlatego dziś szukałam dania, które połączy w sobie to, co już mam w lodówce i co muszę zjeść, żeby tego nie wyrzucić. Priorytetem był również tarty parmezan, którego niby w tej torebce strunowej jest niewiele, ale jak przychodzi co do czego, finalnie często pleśnieje. Skorzystałam z dwóch przepisów i zmodyfikowałam je pod siebie. W takiej wersji też podaję je dalej, ale linkuję też źródła oryginałów. To jak? Gotowa na wiosenny obiad?


KOTLETY JAJECZNE – 4 SZTUKI


kotleciki z jajka

Składniki:

4 jajka ugotowane na twardo

1 jajko do wbicia do masy

duża garść posiekanej pietruszki

duża garść posiekanego koperku

bułka tarta

sól i pieprz do smaku

olej


Przepis:

  1. 4 jajka ugotować na twardo. Obrać ze skorupki. Przecisnąć przez krajalnicę lub rozgnieść widelcem.
  2. Dodać siekaną zieleninę, sól, pieprz, ok. 2 łyżek bułki tartej i surowe jajko. Wymieszać na masę.
  3. Uformować 4 kotlety. Obtoczyć w bułce tartej. Schować do lodówki na ok. 2 godziny.
  4. Usmażyć na złoto z obu stron.

Oryginalny przepis pochodzi z Kwestii Smaku – uważam, że nie ma potrzeby dodawać aż 5 jaj, dlatego sama zredukowałam w przepisie ilość jajek, a zamiast tego dodałam znacznie więcej zieloniny i odrobinę więcej bułki tartej.


ZIELONA SAŁATKA Z MŁODYCH ZIEMNIAKÓW


sałatka z młodych ziemniaków

Rarytas! Ta sałatka jest bardzo zielona w smaku – pokochają ją amatorki ziół i surowych listków o delikatnej nucie goryczki. Autorka w oryginalnym przepisie podaje dużo kombinacji np. dodanie do sosu majonezu. Przyznam, że mi bardzo odpowiada ziołowa oliwa i nie chciałam ani dodawać jej kaloryczności, ani też robić z niej pesto. Użyłam orzechów włoskich (bo mam zapas w swojej kuchni), ale na drugi raz zdecydowanie wybiorę orzeszki pinii lub podprażone i posiekane migdały.

Składniki:

ok. 10 niewielkich młodych ziemniaczków

dwie wielkie garście rukoli (naprawdę krzaczaste)

garść kopru

garść pietruszki

1/3 kubka oliwy z oliwek

garść podprażonych orzechów (albo sezamu!)

ok. 4 łyżki tartego parmezanu

ser bułgarski (lub feta)


Przepis:

  1. Ziemniaczki wyszoruj i ugotuj w osolonej wodzie. Odcedź.
  2. Zostaw sobie garść mieszanki ziół – rukoli, kopru i pietruszki. Resztę zmiksuj w robocie kuchennym z oliwą.
  3. Ziemniaki wymieszaj dokładnie z parmezanem, ziołową oliwą, orzechami oraz posiekanymi pozostałymi ziołami.
  4. Podawaj na ciepło posypane bułgarskim serem.

Szukasz innych przepisów na wiosenny obiad? Sprawdź te:

Szybka tarta z zielonymi szparagami

Makaron z groszkiem i natką pietruszki

Złoty kapuśniak

Smażona młoda kapusta


 

...

2 komentarze

  1. O mniam!!! Probowalam juz zloty kapusniak, makaron z groszkiem oraz tarte ze szparagami, musze wyprobowac i te dwa przepisy! Inaczej zjem telefon 😉

Dodaj komentarz

.