Category

intymne

Category

ciało kobiety mądrość kobiety blimsien

Dziś chcę przedstawić Wam bardzo ciekawą pozycję. Mam całą listę książek, które czytam specjalnie na potrzeby Blimsien, żeby móc podzielić się nimi z Wami, jeśli okażą się wartościowe. Książka Christiane Northrup w kobiecych kręgach jest chyba równie gorąco polecana i znana, co Biegnąca z Wilkami. Nie mogło jej zatem zabraknąć na tej stronie. To nie będzie zwykła recenzja, zapraszam do lektury!

olejek do włosów łonowych

Jeśli chodzi o standardy piękna, powoli poszerza nam się percepcja i pozwalamy sobie na coraz większą różnorodność. To nie dzieje się samo, robią to głównie osoby, które pokazują się w social mediach, mówiąc i pokazując na własnym przykładzie, że to, jak się poukładamy z ciałem, jak będziemy je ozdabiać i co wokół niego robić, to nasza sprawa. Tu ukłony w stronę Ciałopozytyw.


obrazek7

Kiedy szukając ekspertów do cyklu #cipkosprawa trafiłam na warsztaty z ćwiczenia mięśni dna miednicy, wiedziałam, że muszę podzielić się z Wami wiedzą Kamili Raczyńskiej-Chomyn z Dobrego Ciała. Nie tylko polecam Wam poniższy wywiad, ale jeśli tylko macie możliwość, idźcie na warsztaty do Kamili i weźcie ze sobą swoje mamy i siostry! To jest kurs bhp obchodzenia się z własnym, kobiecym ciałem. Niezależnie od tego czy rodziłaś, jesteś w ciąży, nie jesteś i nigdy nie planujesz w niej być, jeśli masz cipkę i masz mięśnie dna miednicy, idź tam i dowiedz się jak o siebie dbać, żeby Twoja cipka była wystarczająco dobra.


15644322_10102764127238908_305163856_nCipka, Bożena, Kaśka albo jeszcze inaczej. Co o niej wiesz? Czy znacie się dobrze czy powierzchownie? Czy mama rozmawiałam z Tobą o okresie? Czy miałaś kiedyś wytrysk? Czy wiesz gdzie znajduje się cewka moczowa? Czy masz wielokrotny orgazm? Czy to miejsce święte czy brudne, okryte wstydem, zgodnie z nazwą srom? Czy wiesz jak wygląda? Jak działa? Czy jest źródłem przyjemności czy utrapienia? Jesteś kobietą, dziewczyną, może panią. Jesteś siur, że się znacie? Ty i Twoja cipka? Nigdy nie przeszłam dobrej jakości edukacji seksualnej. Trochę wiem z gazet. Trochę od mamy. Szczyptę od koleżanek. Wiele od partnerów. Trochę od lekarzy. Ciągle mało! Na szczęście mam za sobą gang lasek, które mają wiedzę, chęci i ciekawość świata. A ja mam zasięg i niewyparzony język. Dobra siostry, oto moja feministyczna odezwa: WEŹCIE SWOJE CIPKI W SWOJE RĘCE. Czy coś w tym stylu.