Category

DLA DUCHA

Category

Untitled design

Hej Dziewczyno!

Masz jeszcze chwilę zanim zaczniesz szykować się do sylwestrowego szaleństwa? Nawet jeśli nie, może zechcesz oddać się refleksjom nad minionym rokiem już w styczniu? Ostatnio pisałam jak zmienia się moja ścieżka serca, rok temu dlaczego nie uznaję już noworocznych postanowień czy wyznaczania sobie celów do zrealizowania. Na gangu robiłyśmy wiele podsumowań, a ja podrzuciłam dziewczynom listę pytań noworocznych od Anuschka Rees. Przetłumaczyłam je dla Ciebie na polski, bo może będziesz miała ochotę podumać nad 2017 i pomyśleć o swoich intencjach, postanowieniach lub celach na 2018 (wszak każdy ma swoją drogę i metodę, która działa dla niego najlepiej).

Untitled designTa historia zaczyna się ponad dwa lata temu. Mieszkam w Krakowie od wielu lat, jestem kilka lat po zakończeniu ważnego dla mnie związku, czuję się wypalona w swojej pracy, nie lubię miasta w którym żyję, a moje życie osobiste jest udane z wyjątkiem tego, które dotyczy mężczyzn. Jestem go-get-it-girl. Jestem w trybie walki. Wyznaczam sobie cele i osiągam je. Tylko, że ciągle panicznie się boję. Działam z poziomu lęku, a w środku czuję pustkę.

kołoosiedbaniaPewnie znasz już ideę osiędbania. Po angielsku nazwałybyśmy to selfcare, a ja tłumaczę, że dotyczy to wielu stref naszego życia, i że bycie zadbaną to coś więcej niż równo położony lakier na pazurach i świeżutkie ombre. Piszę dużo o tym, jak dać sobie prawo do osiędbania, postawienia siebie na pierwszym miejscu, sprzedaję patenty jak to zrobić, jakie pytania sobie zadać i uchylam rąbka tajemnicy jak robią to znane mi kobiety. To wszystko w Małym Zeszycie Osiędbania. Ale dziś chciałabym wspomóc Cię odnośnikami do stron i blogów, które pomogą Ci kompleksowo zadbać o siebie. Internet pełen jest inspiracji. Ja wyłuskałam dla Ciebie te, które uważam za najcenniejsze.

_MG_0588

Czasami ludzie pytają mnie, co rozumiem mówiąc, że żyję swoim rock’n’rollowym snem. Przecież nie gram w kapeli, przecież nie wciągam koksu jak odkurzacz, a zielone szejki nie są znów zbyt na punku. Serio Blimsien, co rokendrollowego jest w medytacji? A dla mnie rokendrollowe życie zawsze oznaczało, że robię to co chcę, jak chcę, z kim chcę i kiedy chcę.