IMG_20180207_120915_563

Autorka książki Emily Witt ma z nami prawdopodobnie więcej wspólnego, niż same chciałybyśmy przyznać. Właśnie stuknęła jej trzydziestka, kolejny z trwających kilka lat związków, który miał być na zawsze rozpadł się, księcia na białym koniu nie widać, a przygodny kochanek dzwoni z informacją, że ma chorobę weneryczną.

Ale to głównie rozczarowanie monogamią, która prowadzi donikąd sprawia, że autorka postanawia eksplorować seksualność poza marginesem normy. Jest bezbrzeżnie zdziwiona, że życie nie odbywa się już jak za czasów jej rodziców, gdzie kwestia znalezienia męża, wzięcia ślubu i rozmnożenia się właściwie działa się sama, wystarczyło osiągnąć pewien wiek. W pewnym momencie zadaje sobie pytanie „a co, jeśli to co brałam za okres przejściowy, taki, który zakończy nadejście miłości” to stan stały? Tożsamość seksualna?

Swoje poszukiwania w zakresie innego wyrażania swojej seksualności zaczyna od San Francisco, które w 60 latach było „epicentrum nowego seksu”. Książka napisana jest współczesnym językiem, naprawdę wciąga i nie jest przerażająca. Nie napisała jej zwariowana na punkcie BDSM czy kinku domina, a dziewczyna z sąsiedztwa. Autorka z gracją przeprowadzi Was przez tematy poliamorii, branży porno, randkowania w sieci, medytacji orgazmicznej i seks kamerek. Lektura ta jest o tyle ciekawa, że wiele rzeczy, które wcześniej mogłyby wydać się zboczone, z gruntu rzeczy „szalone” w kontekście nadanym przez autorkę naprawdę mają sens. Fajnie jest poszerzyć perspektywę, a poprzez poszczególnych osoby, które wybrały dany model seksualności i ją realizują, zagadnienia nabierają ludzkiego wymiaru.

Bardzo podobało mi się, że autorka nie forsuje jedynego słusznego modelu seksualności, nie pisze tej książki z gotową tezą, do której dostosowuje dalsze części tej seksualnej układanki. Jednocześnie nie jest wolna od wrażeń, emocji i oceny, często dość autoironicznej, którą się z czytelnikiem szczodrze dzieli.

Moim zdaniem to obowiązkowa lektura dla osób, które uważają, że mają szerokie horyzonty i dla tych, które chcą je poszerzyć.

Dziś na instastory zapraszam na oglądanie fragmentów książki.


A jeśli interesuje Cię Twoje ciało i tematy seksualności możesz chcieć jeszcze przeczytać te posty:

PMS I BOLESNE MIESIĄCZKI

KUBECZEK MENSTRUACYJNY

NIE STOSUJ KULEK GEJSZY


 

Author

Dodaj komentarz