Untitled design-2

Słyszałaś wiele dobrego o zdrowotnych właściwościach wody zmieszanej z sokiem z połowy cytryny. Może nawet u mnie. To chyba najbardziej pinterstfamous porada dotycząca zdrowego poranka. A jednak co jakiś czas sposób ten, budzi słowa krytyki. Ostatnio podsłuchałam (wścibska może nie jestem, ale wiedzieć lubię) taką rozmowę w szatni po jodze: … i wiesz, niby ta woda z cytryną zdrowa, ale mojej znajomej całkiem zrujnowała szkliwo! Cytryna niszczy zęby! Próchnica murowana! Jak to w końcu jest? Zdrowe czy niezdrowe?

Faktycznie, kwasy zawarte w cytrynowym soku mogą znacząco osłabiać szkliwo, według niektórych danych nawet po 5 dniach regularnego picia takowych. Połowa cytryny to nie to samo co plasterek do herbaty. Jeśli połączymy to z pastami do zębów bez fluoru całkiem możliwe, że narażamy swoje szkliwo na uszczerbek, a osłabione szkliwo sprzyja powstawaniu próchnicy. Wygląda na to, że trzeba mieć szerokie spojrzenie na wszystko co stosujemy w naszym życiu bo kumulacja małych nawyków skopiowanych wprost z internetu i wymieszanych w naszą własną rutynę może bardziej zaszkodzić niż pomóc.


Jeśli jednak chcesz nadal rozkoszować się zaletami wody z cytryną i imbirem, możesz zminimalizować szkody wyrządzone zębom dzięki tym dwóm sposobom:

MYJ ZĘBY DOPIERO 30min PO WYPICIU SOKU. Dzięki temu unikniesz ich nadwrażliwości i niszczenia szkliwa. Zasadę tę warto stosować również przy piciu wina lub kawy.

UŻYJ SŁOMKI. To banalne rozwiązanie, pomaga jednak cieszyć się zdrowotnym aspektem wody z cytryną bez jej nadmiernego kontaktu z dziąsłami i zębami.

Zawsze można też zmniejszyć ilość wciskanego do szklanki soku i obserwować czy zęby nie stają się nadwrażliwe. Zdrowy rozsądek zawsze i wszędzie!

Author

2 komentarze

  1. Żyjemy w czasach, które serwują naszym zębom (oraz jamie ustnej) syf na każdym kroku. Mamy tak wiele cukrów i obrzydliwości w pożywieniu, a nawet wodzie z kranu, że zwracanie uwagi akurat na szklankę wody z cytryną i imbirem (choćby była pita codziennie) brzmi dla mnie totalnie absurdalnie. Czemu? To akurat jeden z napojów, który serio przynosi niebywałe korzyści.

    Napisałaś, że trzeba mieć szerokie spojrzenie na wszystko co stosujemy w naszym życiu i że kumulacja małych nawyków skopiowanych wprost z internetu i wymieszanych w naszą własną rutynę może bardziej zaszkodzić, niż pomóc. Zgadzam się w pełni. Mam właśnie taką obawę odnośnie tego wpisu. Myślę, że może zbędnie przestraszyć. Czyta Cię i ufa Ci wiele osób – jeśli piszesz, że coś niekoniecznie jest zdrowe to część osób może zwyczajnie przestać pić ten boski napój z przezorności lub niemożności (mamy tak mało czasu, że momentami łatwiej z czegoś zrezygnować, niż sięgnąć po alternatywę lub poświęcić dodatkowe X minut, czy przeorganizować sobie poranek) zastosowania się do którejś z rad 🙁

    Nie zrozum mnie źle: temat ogólnie ciekawy ale za bardziej inspirujące (i pomocne) uważam zrobienie tekstu o tym co znacząco źle wpływa na nasze zęby i dziąsła (np. TOP 5 „złych”), a idealnie czytałoby się tekst/wywiad ze specjalistami, np. o tym co wzmacniają nasze zęby/dziąsła, co dobrze wpływa na jamę ustną i tutaj np. ciekawostki o małych nawykach, jak ssanie goździka byłyby na miejscu.

  2. Blum

    Hela, dzięki za uwagi. Napój sam w sobie jest faktycznie boski i na pewno będzie o nim jeszcze całkiem nowy wpis, ale też słyszałam od kilku osób, że faktycznie pogorszył im stan zębów. Nie trzeba z niego rezygnować, ale picie przez słomkę z ominięciem zębów nie jest chyba aż takim wyzwaniem 🙂

    Dawno temu podawałam też przepis na cynamonowy płyn do płukania ust DIY.

    Nie jestem dentystką, rozmawiam z równymi specjalistami, ale uwierz mi, ci którzy zajmują się holistycznym podejściem do zdrowia nie chcą ryzykować i wypowiadać się w kontrze do mainstreamu bo boją się, że zostaną okrzyknięci szarlatanerią i tak np. dowiedziałam się, że fluor jest naprawdę ZDROWY dla zębów, ale nie jest dla reszty organizmu (jeśli mówimy o ilościach z jakimi mamy do czynienia). Czasem to trudne wybory i wpis na blogu może coś zasugerować, ale nigdy nie zastąpi porady specjalisty.

    Sama padłam ofiarą różnych patentów na piękną cerę, śledziłam blogerki, które nie były dermakolożkami ani kosmetolożkami. Wydawało mi sie, że robię dobrze a moja cera była fatalna!!! Nikt nie umiał mi pomóc, aż poszłam do Skin Coach, żeby napisać z tego eksperymentu artykuł i ona pokazała mi jak te wszystkie internetowe porady sklejone przeze mnie w jakąś całość nie miały sensu i mi szkodziły. Odkąd wyjaśniła mi parę zależności i pokazała większy obrazek moja cera jest serio o niebo lepsza, a ja sama nie palę się do internetowaego doradzania ludziom.

    Ale wywiady ze specjalistami zawsze bardzo tak! Jak masz namiar na holistycznego pronatura denta, który byłby gotów ze mną porozmawiać to pls skontaktuj nas. chętnie zrobię taki materiał :)!

Dodaj komentarz