blimsien myszkanko

Ach, spóźnione kwietniowe love! Sporo się działo i, mimo że pandemia nie odpuszcza przyszła spóźniona wiosna, a wraz z nią oddech świeżości. Co prawda myszkanko nadal w stanie mocnej dekonstrukcji, ale za to ja w swoim żywiole! Wyszperałam na starociach tę piękną karafkę – rybę z ZSRR. Mam do niej jeszcze 4 małe kieliszki, ale kupiłam ją z myślą o tym, że będzie pełnić funkcję ozdobną lub występować jako wazon. To niesamowite jak na lakierowanej na wysoki połysk meblościance mogłaby wyglądać ponuro, a tu w otoczeniu kolorowych książek i świeżo wymalowanej ściany nabiera azjatyckiego kontekstu. Bardzo lubię osadzać przedmioty w innym środowisku niż to, z którego są znane.
żyrandol kryształki

Czy pamiętacie jeszcze moje zmagania z łazienką? Długo szukałam zasłonki prysznicowej i odpowiedniego żyrandola. I w końcu go mam! Zastanawiam się co prawda, czy nie jest już za bogato, ale myślę, że razem z meblami z IKEA i obdrapaną ścianą mogą stanowić całkiem zgrabne i zabawne wnętrze.

wazon

Tego kolegę też wyszperałam na starociach. Uwielbiam kwiaty i chociaż mam już kilka wazonów, nie miałam żadnego na pojedynczą roślinę. Nie mogłam mu się oprzeć.

zajęcia z ceramiki Warszawa

Moje ceramiczne zakupy nie wzięły się znikąd. Odkąd sama odwiedzam pracownię ceramiczną (Paititi holisticstore przy ul. Długiej w Warszawie) dużo oglądam, przyglądam się, podziwiam. No i sama lepię. Jest to efekt poszukiwania odskoczni od pracy. Moje dłonie potrzebują dotykać czegoś więcej niż klawiatura i szybka smartfona. Z wielką przyjemnością zatem sadzę rośliny, lepię w glinie, przygotowuję jedzenie i pragnę dotykać ciała.

sitko ceramiczne

Ulepiłam np. takie sitko na owoce. Pomyślałam, że sezon na bób i czereśnie za pasem i taka sitko-miska przemawia do mnie znacznie bardziej niż plastikowe wyroby made in China. Jak pomieszczę te wszystkie skorupy w kawalerce? Nie wiem.

zajęcia z ceramiki Warszawa

Na warsztaty do Zuzy można zapisać się przez Instagram. Kosztują 180 zł. Poznacie podstawowe techniki pracy z gliną i napijecie się ceremonialnego kakao.

rzeźba glina

Moja wyobraźnia nie działa w trójwymiarze : ). Musiałam się namyślić, jak właściwie wyglądają te nogi w siadzie.

rzeźba ceramika

Ale jak już się namyśliłam to ulepiłam to tak.

wazon baba

A oto efekt końcowy, czyli wazon, który stanie w mojej pracowni.

Lubsko

Centrum Lubska. Przepiękna witryna z zaokrąglonymi szybami! Kto jest z tych okolic?

Kiedy okazuje się, że ulubiony Tyszert twojego chłopaka wygląda na tobie świetnie ; ).

ciasto blimsien

Nieustannie testuję nowe przepisy do książki (pojawi się w księgarniach tej jesieni), ale póki co nie wymyśliłam nic, co przebiłoby tak uwielbiane przez Was ciasto cytrynowe.

piknik

Bardzo nie chcę odkładać życia, przyjemności na później. Życie jest takie kruche! Takie krótkie. Dlatego razem z Agą wzięłyśmy Lunę na spacer, a pod pachę bagietkę, serki i małe winko. Niestety fontanna nie wygląda zbyt luksusowo, ale to i tak było wspaniałe przedpołudnie.

zupa miso

Lubicie zupę miso? Ja bardzo. Niestety ta podawana w restauracjach nie jest wege. Teraz ćwiczę ją we wszystkich możliwych odsłonach pod wirtualnym okiem Przemka Holwega, który jest współwłaścicielem krakowskiego Yatai Sushi Otsumami Bar.  Robię to, bo przepis na różne wersje miso znajdzie się w mojej książce. Ta wyszła przepyszna, ale nie polecam zjedzenia 3 wielkich misek na raz. Zastanawiasz się, do czego jeszcze użyć pasty miso? Sprawdź, do czego ja używam miso w swojej kuchni.

dania kuchni azjatyckiej

Niby nie można podróżować, ale kto zabroni pojechać na Bakalarską i buszować po azjatyckich sklepikach? Jestem ciekawa, czy interesują Was takie sklepy i co można i warto w nich kupić. Napisać coś więcej?

wyżeł weimarski

Były i spacery.

Luna dziewczyna z kosmosu

kwitnące drzewo

Jak ja czekałam na ten upojny zapach. Uwielbiam, kiedy ziemia budzi się do życia.

kwitnąca wiśnia

wiosenne jedzenie

Pierwsze wiosenne obiady.

kwiaty

wyżeł

Przytulasy & bliskości. Nie wyobrażam już sobie życia bez psa.

lawenda

Tak pięknie i pachnąco będzie.

jak kierować myślamiMam trochę problemów zdrowotnych spowodowanych, jak zawsze tym, że przeżywam wszystko z niesamowitą intensywnością. Zauważyłam, że przez lata próbowałam opanować stres wpływając na warunki zewnętrze – suple, medytacja, joga, spokojniejszy tryb pracy, ale wcale wiele to nie dawało, bo… bo wszystkie dramaty rozgrywały się w mojej głowie. Kiedy w końcu to zauważyłam, odcięłam filmy sensacyjne, wiadomości z kraju i świata (czytam je teraz naprawdę sporadycznie, bo pandemia i strajki kobiet zostawiły mnie w opłakanym stanie psychicznym) oraz odpięłam się zupełnie od baniek lewicowo – ciałopozytywnych w Polskim internecie, bo kipiało w nich agresją lub wieczną pretensją. O tym, że dieta, to nie tylko to, co jesz pisałam o tym dłuższy tekst w mojej rubryce u HEMP JUICE. I choć sama korzystam z CBD (jak rzucisz okiem na prawo zobaczysz baner ze zniżką, z której i Ty możesz skorzystać), teraz to głównie praca z umysłem jest moim wyzwaniem. Nie porzucam oczywiście ruchu, suplementacji i spacerów, ale bardzo chcę zapanować nad moimi emocjami. Dlatego z radością przyjęłam książkę Jak kierować swoimi myślami, z której dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy o tym, jak funkcjonuje mózg. A dokładnie jak tworzy mapy wspomnień, jak segreguje informacje i jak uruchamia ścieżki neuronowe. Autor jest hipnotyzerem, ale sama książka w małym stopniu dotyczy hipnozy, a w większym funkcjonowania umysłu. Pomogła mi nabrać dystansu w konfliktach i jeszcze bardziej zwróciła uwagę, że komunikacja i precyzowanie rzeczy jest ważne (bo jeśli i Ty i ja wyobrazimy sobie szklany wazon, to chociaż jesteśmy pewne, że mówimy o tym samym, prawdopodobnie mamy przed oczami całkiem inny przedmiot). Także jeśli interesuje Cię ta tematyka, zachęcam do lektury. Ja lubię też wszystko, co robi Joanna Podgórska.

charlotte rouge

A poza tym czekam aż odrosną mi włosy. Ciało wróci do formy i na wyniki wszystkich badań. Ufam, że wszystko będzie dobrze i skupiam się na dbaniu o swoje zdrowie. Pamiętajcie o regularnych badaniach. W moim przypadku rutynowa kontrola postawiła na nogi tak mnie, jak i lekarza.  Dbajcie o siebie i do usłyszenia pod koniec maja!


 

...

9 komentarzy

  1. Ja w kwestii łazienki zmagałam sie z brakiem jakiejkolwiek półki na kosmetyki pod prysznicem. Z ciążowym brzuchem ciężko się już schylać do podłogi, by coś wziąć. I niedawno w Lidlu trafiłam ta taką, jak trzeba. No, po dwóch latach w końcu łazienka jest taka, jak chcę 😀

  2. Baaaardzo, ale to bardzo więcej o tych azjatyckich sklepikach 🙂 Z tym, że dieta to nie tylko to co jemy to szczera prawda. Zauważyłam to na swoim przypadku i częściowo to wdrożyłam. Książka mnie zainteresowała i być może po nią sięgnę. Bardzo fajne te migawki z kwietnia.

  3. Blum

    Klaudia – ja też świeżo zapółkowana 🙂 Mamy ceramiczną z wystawki spod śmietnika i jest przepiękna!

  4. Blum

    glamandrebel – cieszę się, że Cię zainteresowały 🙂

  5. Zoja | Baśnie w mieście

    Ta karafka-ryba jest świetna! Dla mnie od razu miała azjatycki vibe 🙂 a Twój wazon już komplementowałam na IG.
    Trzymam kciuki żeby zdrowotnie wszystko poszło u Ciebie w dobrym kierunku.

  6. A utrata włosów w konsekwencji leczenia? Mam nadzieję że nie i że to „postawienie na nogi” to jedynie jakiś znak ostrzegawczy a nie nic poważnego..🤞 ja niedawno w trakcie rutynowego badania dowiedziałam się o guzie jajnika. Na szczęście już po usunięciu, choć było wiele strachu. Całe moje umiejętności bycia w tu i teraz zweryfikowane jak nigdy w życiu.
    Życzę ci silnego i zdrowego ciałka ✨❤️

  7. Blum

    A nie, włosy to hormonalna sprawa, ale u mnie nie będzie leczona konwencjonalnie, bo zbyt mało przekraczam normę, żeby to miało sens.

  8. A propos myśli i niekontrolowanych lęków spowodowanych nieistniejącymi zdarzeniami, mi niesamowicie pomaga terapia emdr. Jest to ciężki kaliber bo pracuje się z traumami „u podstaw” i poszłam tam z konkretnym problemem związkowym. Pracuje w tej technice już rok i widzę że jest poprawa z tym problemem, ale przy okazji mam duuuzo mniej „alertów” w takich zwykłych, codziennych sytuacjach, gdzie kiedyś praktycznie co chwilę przeżywałam sytuację zagrożenia zupełnie nieadekwatną do rzeczywistości. Tak że, jeśli ktoś ma z tym duże problemy, zdecydowanie polecam :))

  9. Blum

    Dożo dobrego slyszałam o terapii EMDR w leczeniu stresu pourazowego 🙂

Dodaj komentarz

.