wiedźmyByć może słyszałaś już kiedyś o „spotkaniach w kręgach”. W wielu miastach zwoływane są przez różne osoby. O co w nich chodzi? Czemu służą takie spotkania i jaką mają formułę? Dlaczego w ogóle miałabyś tam iść? Co może się wydarzyć?

32423308172_f2aa4544b4_oSpotkania w kręgach to tradycja spotkań o pewnej ściśle określonej formule. Siadamy w kręgu i opowiadamy sobie wzajemnie historie. Robimy przestrzeń na nasze uczucia, doświadczenia. No dobra, powiesz, ale to po co ja mam łazić na jakieś durne kręgi, jak mogę iść z Baśką na kawę? W kręgach dynamika jest totalnie inna. Nie plotkujemy, mówimy o sobie i o tym co się w nas pojawia. W czasie gdy jedna osoba mówi, reszta nie wchodzi jej w zdanie, nie ocenia jej, nie udziela rad, nie wchodzi w dialog. Zrobienie przestrzeni na opowieść drugiej osoby pozwala zaistnieć empatii, pozwala wyostrzyć wszystkie zmysły. Jednocześnie w nas pojawią się różne uczucia w stosunku do opowiadającej. Może być tak, że najwięcej otrzymamy właśnie od tej, która najbardziej nas wkurza 🙂

16508847_1435887669775511_1268966077538777515_nKręgi to także sposób na zadbanie o siebie. Zostawiamy za drzwiami nasze troski, nie mamy możliwości patrzeć w telefon. Jesteśmy tu i teraz. Formuła sprawia, że te spotkania choć nie są terapeutyczne, bywają mocno lecznicze. Są jak długo warzona zupa, która wzmacnia duszę. Należy jednak pamiętać, że nie zastępują one psychoterapii, nie są też formą terapii otwartej. To nie jest przestrzeń gdzie terapeuta zmieni nasze wzorce zachowań i prowadząca krąg może delikatnie przywrócić daną osobę „do porządku” jeśli takowa o tym chwilowo zapomni.

31732386754_e5d952b6a5_o Kręgi to siostrzeństwo. Poznajemy się z obcymi osobami, ale bez męczących smalltalków o pogodzie. Jeśli więc czujesz, że brakuje Ci bycia z innymi kobietami z sensem, z intencją, a powielasz ciągle schemat ślizgania się po powierzchni i nie satysfakcjonuje to Twojej duszy, koniecznie postaraj się trafić na spotkanie w kręgu.

32423374152_d037679f14_oKręgi to intymność. Ufamy sobie, otwieramy się przed sobą i tworzymy przestrzeń na wspólne zaistnienie. Nie ma tu wiele miejsca na ego przepychanki lub kpiny. To całkiem inna jakość spotkań i trzeba to uszanować.

31732385924_ef96aeb5a4_oJaki krąg wybrać dla siebie? Bardzo wiele zależy od Zwołującej Krąg. Niektóre kręgi mogą być bardzo w duchu new age i szamańskie. Inne są z pazurem, jeszcze inne mało magiczne, dla osób mocniej osadzonych na ziemi. Energia i osobowość osoby Zwołującej może nadać spotkaniom unikatowego charakteru, dobrze więc wybrać dla siebie takie miejsce, żeby czuć się komfortowo i żeby sam klimat z nami korespondował. Jeśli jesteś mocno zamknięta w sobie i twardo stąpasz po ziemi, ciężko będzie Ci otworzyć się na kręgu, gdzie modern hippies chcą śpiewać mantry i tworzyć wiedźmowy klimat. Jeśli z kolei łakniesz niezwykłej atmosfery niekoniecznie spodoba Ci się krąg zwołany w byle jakiej sali, rzeczowy, pozbawiony atrybutów „upiększających”. Warto rozejrzeć się za czymś co będzie nam w danej chwili odpowiadało. Można też zmieniać kręgi i chodzić na różne tego typu spotkania. Nie jest powiedziane, że cykliczne spotkania są równoznaczne z tą samą pulą osób. Otwartość i elastyczność na innych jest kluczem i poniekąd sensem takich spotkań (a przynajmniej w moim odczuciu).

16507951_1435887723108839_5371025244242612431_nZASADY:
1. Krąg to czas święty, dlatego nie spóźniamy się ani nie wychodzimy wcześniej.
2. Kobieta trzymająca, czy też zwołująca krąg, otwiera go, mówiąc o intencji spotkania i przypomina obowiązujące zasady.
3. Uczestniczki zabierają głos po kolei, mówi jedna osoba naraz, trzymająca przedmiot mocy. Osoba, która nie ma w ręku przedmiotu mocy, milczy.
4. Mówiącej nie przerywa się komentarzami ani pytaniami.
5. Słuchamy z uważnością i empatią, bez oceniania, nie udzielamy rad.
6. Mówimy jedynie o sobie i swoich uczuciach, nie opowiadamy o innych, nie uogólniamy, nie krytykujemy.
7. Kiedy przychodzi nasza kolej, nie musimy mówić, możemy milcząco przekazać dalej przedmiot mocy.
8. Wszystkich obowiązuje zasada poufności – aby krąg był bezpiecznym miejscem. To, co zostało wyrażone, pozostaje w kręgu.
9.Jeżeli nasza wypowiedź zajmuje nieproporcjonalnie dużo czasu albo łamiemy którąś z zasad, Zwołująca ma prawo dać nam znać cichą grzechotką.
10. Zwołująca zamyka krąg, dziękując za przybycie. Nie podsumowuje wypowiedzi ani nie komentuje ich.

PODWIECZORKI GIRL GANG

Podwieczorki, których Zwołującą jestem, działają właśnie na zasadzie kręgu. Nazywam je podwieczorkami, a w dodatku girlgangowymi, bo wiem jakie kobiety i dziewczyny skupia wokół siebie ta strona. Możesz więc spodziewać się dużej wrażliwości na literaturę, sztukę czy rozwój osobisty, ale mamy też tatuaże, kolorowe włosy i dzikie dusze. Wiele z nas szuka miejsca w życiu, często przenosimy się z miasta do miasta i ciągle rozwijamy swoje pasje. Jeśli jesteś już częścią GIRL GANGU to znasz część z nas. Moją intencją jest spiknięcie dziewczyn o niepokornych duszach, pokazanie im, że dziewczyńskość to nie tylko pitolenie o paznokciach lub kupkach pierwszych dzieci. Wiele z nas była chłopaczycami i brakowało nam mądrej, fajnej i karmiącej dziewczyńskości, sisterhoodu. Czasem kobiece, siostrzane dusze ciężko jest pozyskać z łapanki. W pracy, na uczelni, na zajęciach z jogi. Tu masz szansę poznać osoby, z którymi nawiążesz porozumienie. Mimo to Podwieczorki Girl Gang nie mają limitu wieku. Nie musisz też być superprzebojowa. Właściwie to jest tylko jeden warunek, który musisz spełnić. Jeśli przyczytaniu tego tekstu, Twoje serce powiedziało „taktak! no chodźmy, zróbmy” to masz pewność, że czekamy na Ciebie.

32453783471_6c46b9eefd_o* Zdjęcia zostały zrobione podczas Latających Dywanów o formule kręgów kobiecych podczas ZLOT2017.

Autorkami zdjęć są Magda Warzecha i Katarzyna Królikowska

Author

10 komentarzy

  1. Boże nawet nie wiesz jak chciałabym Cię kiedyś poznać!! Już sobie wpisałam w wyszukiwarkę Latającą Szkołę we Wrocławiu i zagłębiam się, zagłębiam 🙂

  2. Blum

    Carrie, ale że mnie? Ja jestem całkiem zwykła zwyklasta. Mam po prostu moc sklejania spoko ludzi 🙂 Wpadaj na podwieczorek do Krakowa, masz rzut beretem. Mamy tu też trochę gangsterek, może która cię przenocuje, po mieście oprowadzi.Co Ci szkodzi?

  3. OMG Blum, jak już wrócę do Polski i ogarnę jakiś nocleg w Krakowie – wpadnę na pewno! Aż nabrałam ochoty zorganizowania kręgu w Łodzi! Zajarałam się max!

  4. Czytam cię od dawna i bardzo chciałabym cię poznać. do Krakowa z Warszawy troche daleko, plus mam 16 lat. Ale widze ze potrzebuje takich girlgangowych spotkań i rozmów z innymi, starszym ode mnie i bardziej doświadczonymi przez życie.
    Kat

  5. Blum

    Kat – spokospoko. Zrobimy podwieczorek w Waw 🙂

  6. Trafiłam na ideę kręgów już jakiś czas temu i myśl o tym, by do jakiegoś dołączyć ciągle siedzi mi z tyłu głowy. Tak, doczytałam do końca i moje serce zabiło mocniej. Mieszkam w Krakowie.

  7. Blum

    Justyna – następny krąg odbędzie się w Krakowie w marcu najprawdopodobniej. Zapraszam na podwieczorek 🙂

  8. Pingback: Podsumowanie podróży: Rok 2017

Dodaj komentarz