komosa ryżowa jak ugotować

Komosa (quinoa) gości u mnie na talerzu częściej, odkąd staram się jeść więcej białka. Komosa to właściwie nie kasza, a pseudozboże, które jest dość wyjątkowe. Zawiera kwasy tłuszczowe, antyoksydacyjne fawonoidy i jest źródłem pełnowartościowego białka (co nie jest takie powszechne w diecie roślinnej). Uwielbiam ją z pieczonymi warzywami, w sałatkach na ciepło albo zamiast kuskusu w tym pysznym śniadaniu z jajkiem.

Można nie docenić walorów komosy i dzieje się tak zazwyczaj wtedy, kiedy jest ona źle przygotowana. Może być zbyt twarda lub gorzkawa. Chcę się dziś podzielić z Tobą sposobem na gotowanie quinoi. Ten sposób świetnie sprawdzi się też przy gotowaniu kaszy lub ryżu – z łatwością porzucisz plastikowe woreczki, kiedy nauczysz się tej prostej metody.

Ajurwedyjska notatka na boku: zwłaszcza Vata, która ma problemy z trawieniem białka, powinna pilnować by komosa (podobnie jak strączki) była bardzo dobrze ugotowana. Nie może być twardawa – gotuj ją więc do miękkości, by pozbyć się problemów żołądkowych.


JAK UGOTOWAĆ RYŻ, KASZĘ LUB KOMOSĘ RYŻOWĄ?


jak ugotować ryż?
Najpierw odmierz porcję ziaren. Możesz do tego użyć specjalnego kubka z miarką, lub spróbować na oko. Klasyczny kubek z uchem suchego ryżu, kaszy lub komosy to około 2 porcje. Przesyp je na sitko o drobnych oczkach i wypłucz pod chłodną wodą. Usuniesz zanieczyszczenia, a komosa dzięki temu zabiegowi nie będzie gorzka.
W rondlu lub garnku rozpuść trochę masła lub użyj dowolnego oleju roślinnego.
Ryż, kaszę lub komosę odsącz z wody – możesz po prostu poruszać sitkiem i pozwolić by woda ściekła. W innym przypadku, kiedy wrzucisz ziarna do rondla olej zacznie strzelać. Wrzuć ziarna na tłuszcz, skręć gaz na mały i mieszaj ziarna przez chwilę – w przypadku ryżu powinny stać się lekko szkliste, z kaszą i komosą wystarczy ok. minuta.
jak ugotować komosę?
Teraz wystarczy, że zalejesz ziarna dwukrtoną ilością wody. Użyj tego samego kubka i na szklankę ryży, wlej dwa kubki wody. Lekko posól (ja wybieram sól himalajską). Zamieszaj i zostaw na małym ogniu bez przykrycia. Nie musisz mieszać! Po ok. 10 minutach możesz się zainsteresować – jeśli cała woda odparowała, a ziarna są jeszcze twarde możesz dolać niewiele wody, skręcić gaz do zera i nakryć garnek na kolejne 5-7 minut. W tym czasie ziarna zmiękną, ale nie zmienią się w rozgotowaną, lepką bryłę.

To już wszystko. To naprawdę proste! Nie trzeba mieszać, nic się nie przypala, smakuje wyśmienicie. Na tłuszczu możesz wcześniej podprażyć przyprawy – gorczycę, kumin, kolendrę – co zechcesz. Dodatkowo unikasz zaśmiecania ziemi plastikiem. Z resztą, po co używać woreczków, skoro bez nich robi się to w tak banalny sposób? Mam nadzieję, że przekonasz się do tej metody.


baner

...

Dodaj komentarz

.