mata do jogi jak prać
fot. Agnieszka Wanat

Mata do jogi jest siedliskiem bakterii – jest ich na niej więcej niż na Twoim telefonie! Zastanawiam się dziś, jak kiedyś mogłam ćwiczyć na szkolnych matach do jogi, tych, które poniewierają się od ucznia do ucznia. Nie tylko zgarniają brud z podłogi, ale przecież dotykamy ich dłońmi, stopami, kładziemy na nich czoło i policzki. Kiedyś posiadanie własnej maty to była dla mnie kwestia dbania o zdrową skórę twarzy, dziś w trakcie epidemii tym bardziej uważam, że należy mieć swoją matę do jogi i dbać o jej czystość. No więc do rzeczy – mata do jogi – jak ją prać?

MATA DO JOGI – KAUCZUKOWA, KORKOWA, Z MIKROFIBRĄ?

Po pierwsze wiele zależy od tego jaki rodzaj maty posiadasz. Ja mam matę kauczukową z powłoką z mikrofibry (o tym, czy jestem z niej zadowolona przeczytasz tu (klik). Sprawdź, co zaleca producent konkretnej maty, żeby w razie czego móc ją zareklamować, a nie narazić się na jej bezpowrotne zniszczenie. Łagodność zawsze jest w cenie.

MATA DO JOGI – CZY MOŻNA PRAĆ W PRALCE?

Moją matę z Miamiko można prać w pralce i to jest wielkie ułatwienie. Staram się to robić przynajmniej raz w miesiącu (praktykuję w szkole 2-3 razy w tygodniu). Nastawiam pralkę na pranie ręczne i dodaję minimalną ilość płynu do prania, pomijam płyn do płukania tkanin. Później pozostaje mi tylko dobrze wysuszyć matę, co może zająć nawet dobę. Miamiko zastrzega, żeby maty do jogi nie suszyć na pełnym słońcu, bo może blaknąć i stać się krucha. Ja traktuję moją podobnie jak ukochany sweter – nie suszę jej również blisko bardzo gorącego kaloryfera, bo nie chcę, żeby zaszkodził jej nadmiar ciepła.

Mimo, że moja mata jest w szkole, szczelnie opakowana w pokrowiec, po miesiącu praktyki i jednej praktyce w zaciszu własnego domostwa, to co się z niej wypłukało wygląda tak:

piasek, kurz, psie włosy - to wszystko zibiera się na macie do jogi

Niezbyt zachęcająco, prawda? Dlatego nie do końca wierzę w przecieranie maty mokrą ściereczką czy psikanie po niej sprayem antybakteryjnym. Oczywiście, spray do maty DIY może pomóc, ale nie usunie z niej brudu (bo i jak?). Ja oprócz regularnego prania maty w pralce staram się też ją odkurzać – dzięki temu drobinki piasku, kurzu oraz psie włosy znikają z jej powierzchni chociaż w pewnej części. A ponieważ między zajęciami nie ma wiele czasu, by po każdej praktyce ogarniać matę ściereczką i roztworem czyszczącym, po prostu zwijam ją i wkładam w pokrowiec – nie chcę, żeby na stojaku dotykała mat innych uczniów – w czasie epidemii to jest moim zdaniem minimum środków ostrożności.

mata do jogi jak prać
fot. Agnieszka Wanat

CZYSZCZENIE MATY DO JOGI – SPRAY DIY Z OLEJKAMI ETERYCZNYMI.

Spray do czyszczenia, jak wspominałam może działać antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo, ale nie zniweluje problemu piachu, kurzu i sierści zwierząt domowych (logiczne). Najlepszym olejkiem do tego celu jest olejek z drzewa herbacianego, ja lubię też eukaliptusowy. Rozcieńczam go w butelce z atomizerem (ważne, żeby atomizer był jak w płynie do mycia szyb, a nie naciskany palcem – bo się wykończysz) i obficie spryskuję matę. Taki spray DIY do czyszczenia sprawdzi się w przypadku maty do jogi z mikrofibry, korka lub kauczuku.

spray o zapachu palo santo i geranium

Sama rzadko używam sprayów czyszczących, za to lubię stosować zapachowe spraye. Ich działanie również opiera się na olejkach eterycznych, więc mogą być bakteriobójcze, ja stosuję je jednak kierując się zapachem – lubię ten moment, gdy wchodzę na matę i ona pachnie. Takie zabiegi oczywiście stosuję tylko w domu (nie wiem, chyba boję się, że w szkole jogi wyszłabym na dziwaka). Pomaga mi to być tu i teraz i dodatkowo mnie relaksuje. W domu wykonuję głównie praktykę spokojną, relaksacyjną, menstruacyjną – i wtedy używam sprayu z palo santo lub kropię sprayem DIY z olejkiem lawendowym. Kiedy rozciągam się rano nie stosuję nic (a grejfrut lub cytryna byłyby wspaniałe – muszę to przemyśleć).

MATA DO JOGI – JAK PRAĆ?

Przy macie z mikrofibry nie sprawdziło mi się pocieranie jej gąbeczką – miałam wrażenie, że mikrofibra kulkuje się, robi szorstka i zostaje na gąbce. Najtańszą matę marketową (do kupienia w Decathlonie, Rossman czy TK MAXX) myłam gąbką kąpielową, ostrą stroną z płynem do mycia naczyń rozmydlonym w misce wody. Mata do jogi z korka ma tę zaletę, że sama w sobie działa antybakteryjnie i antygrzybiczo – po prostu korek nie jest dobrym siedliskiem dla drobnoustrojów. Natomiast pielęgnacja korka jest wymagająca. Nie wolno używać detergentów, a o praniu w pralce można zapomnieć. Podobnie z matą z naturalnego kauczuku. Mata do jogi z kauczuku jest nieco problematyczna, jeśli chodzi o powierzchnię. Pisałyście mi niejednokrotnie, że zanim zacznie się takiej maty używać należy zrobić jej stosowny peeling. Nieprawidłowe mycie może sprawić, że kauczukowa powłoka straci całkiem swoją przyczepność, a mata stanie się śliska, także nie dajcie wprowadzić się w błąd tym, że kauczuk + mikrofibrę można prać w pralce lub mydłem. W przypadku czystej maty kauczukowej sprawdzi się spray lub ściereczka zwilżona czystą, ciepłą wodą.


Mam nadzieję, że nie muszę Cię dłużej przekonywać, że warto regularnie czyścić i prać matę do jogi. Teraz oczywiście chodzi o powody epidemiologiczne, ale nawet i bez epidemii pomyśl, że w pozycji dziecka dotykasz czołem maty, po ktorej ktoś chodził spoconymi stopami, być może po całym dniu w mało przewiewnych zimowych butach. Jeśli nie możesz sobie pozwolić na własną matę do jogi lub z powodów logistycznych zabierać ją do swojej szkoły jogi przemyśl zakup ręcznika do jogi z mikrofibry. W teorii (nie stosowałam żadnego w praktyce) taki ręczniczek nie powinien się przesuwać, układasz go na szkolnej lub pożyczonej macie i praktykujesz na nim. Po każdej praktyce możesz go uprać, szybko wyschnie a Ty masz jasność, że zasady higieny zostały zachowane.

A może masz inny sposób na utrzymanie maty w czystości? Napisz mi jakiej maty używasz i jak ją czyścisz w komentarzu. Wszystkie skorzystamy 🙂

 

...

1 Comment

  1. Ja Miamiko (kupioną dzięki Twojemu poleceniu) myję gąbką taką jak do mycia naczyń i odrobiną żelu pod prysznic rozpuszczoną w ciepłej wodzie. Może nie jest to najbardziej prawilny sposób, ale nie widzę żeby to na matę źle wpływało. W pralce próbowałam wyprać raz, niestety moja pralka jest raczej z tych kiepskich i się nie sprawdziło…

Dodaj komentarz

.