rawpixel-com-323217-unsplash

Kobieta zadbana finansowo to kobieta, która umie zarabiać duże pieniądze, a jednocześnie żyć w zgodzie z sobą i być autentyczną oraz pomagać innym. To kobieta, która zna swoją wartość i ma odłożone pieniądze. To kobieta, która wie, co to poduszka finansowa i zbudowała sobie taką. Wie, że pieniądze nie są celem same w sobie, ale chce mieć ich dużo, by mogła wnieść jeszcze więcej wartości w życie swoje i życie innych. To kobieta, która spełnia swoje marzenia, ma na to pieniądze i umie pokonywać własne, mentalne ograniczenia finansowe, jeśli tylko na takie trafi.

 

Na dzisiejszą ekspertkę, Justynę Kwiatkowską trafiłam w internecie. Ja namawiam do osiędbania, którego jednym z elementów jest osięzadbanie finansowe, a Justyna prowadzi stronę Zadbana Finansowo. Może zabrzmi to dziwnie, ale uważam, że brak ogarnięcia w kwestii finansów jest formą autoagresji. Pieniądze są energią, która buduje i wspiera, pomaga nam spełniać marzenia, kreować piękne wydarzenia lub uczestniczyć w tych, które wykreowali dla nas inni, zadbać o zdrowie i realizować swoje wartości. Pieniądze są fajne! Dlatego zawsze zastanawia mnie dlaczego kobiety mają z nimi taki problem. Nie dość, że zarabiamy mniej niż mężczyźni, trudniej nam awansować, to w dodatku same mamy problemy z proszeniem o podwyżki, a często również z wydawaniem na siebie (albo wydajemy na wszystkich innych, albo dla odmiany zamiast zadbać o poduszkę finansową, wydajemy kompulsywnie na zakupy). To moja diagnoza, bo co ma do powiedzenia Justyna, przeczytacie poniżej.

Piszę jednak nie tylko dlatego, żeby przypomnieć, że prawdziwa gangsterka ma flotę i umie nią zarządzać. Piszę nie tylko dlatego, żebyście pamiętały, że pieniądze są dobre, konstruktywne i budujące. Piszę też dlatego, bo macie teraz niepowatarzalną okazję zapisać się na kurs związany z finansowym osiędbaniem u Justyny! Kiedyś zapisałam się na bezpłatny 5dniowy kursik w zamkniętej grupie na facebooku, nie spodziwając się po nim wiele, ale niesamowicie przyspieszył moje sprawy zawodowe, które wtedy układałam, nadał strukturę moim planom zarobkowym (wszak zarabianie jest najskuteczniejszą formą oszczędzania) i… dziś jestem dwóch dużych klientów dalej i wielu nowych klientów pojawiło się u moich drzwi. To było 5 dni, nie mam więc wątpliwości, że osiągnę swoje finansowe cele, kiedy popracuję nad nimi na pełnowymiarowym kursie Justyny. Po zakończonej edycji na pewno dam Wam znać jakie efekty widzę i co zmieniło się w mojej świadomości finansowej.


Znalazłam Twoją stronę na fali mojego osiędbania. Nazywasz się „Zadbana finansowo”. Co to dla Ciebie znaczy?

Na nazwę zadbana finansowo patrzę przez kilka perspektyw: Po pierwsze to pewna definicja osoby, w tym przypadku kobiety, która czuje zadbanie finansowe właśnie w obszarze pieniędzy w swoim życiu, ale nie tylko. Na obszar pieniędzy wpływają inne obszary życiowe, a więc takie jak: rozwój zawodowy, zdrowie, relacje, otoczenie materialne, zatem mówimy tu o zadbaniu wszystkich ważnych życiowych obszarach, ponieważ mnie osobiście nie zależy na tym, by moje klientki były tylko bogate, ale przy tym nieszczęśliwe. Po drugie, to nazwa mojego 9-miesięcznego programu online dla kobiet, w którym rozwijamy własną świadomość finansową oraz pokonujemy blokady finansowe. Po trzecie to moja misja wynikająca głęboko z serca.

Dlaczego to takie ważne, żebym osięzadbała finansowo?

Na to pytanie tylko Ty sama możesz odpowiedzieć. Dla każdej z nas ważne mogą być inne aspekty zadbania finansowego. Dla jednej osoby to będzie niezależność finansowa, dla drugiej to będzie zbudowanie poduszki finansowej, która będzie dawała pewną pewność, dla kogoś innego ważnym aspektem będzie to, że mając pieniądze ma większy wybór, chociażby tego, jaki styl życia wybiera, co je, w co się ubiera i jak spędza dzień.

Czy nasze przekonania odnośnie pieniędzy mają realny wpływ na to, ile zarabiamy lub jak wydajemy i czy pieniądze się nas trzymają?

Wyobraź sobie kobietę, która bardzo chciała dostać piękną lalkę, jaką widziała u koleżanek, ale mama i tata przy każdej okazji jej powtarzali, że nie mają pieniędzy i nie stać ich na to. Jednocześnie ta sama dziewczynka widziała, że rodzice robią zakupy i płacą pieniędzmi, że tata tankuje samochód i płaci pieniędzmi. Takie doświadczenie może zbudować przekonanie, że moje potrzeby nie są ważne, nie zasługuję na ładne rzeczy, nie stać mnie na przyjemności itd. Oczywiście nie musi, ale tak może się zdarzyć. Jeśli jednak tak się stanie, ta mała dziewczynka, jako już dorosła kobieta może mieć problem z negocjacją własnego wynagrodzenia, jeśli ta myśl, że jej potrzeby nie są ważne i nie zasługuje, ukorzeni się.

Albo zobaczmy inną sytuację, kobieta, która na pytanie „po co są pieniądze” odpowiada, że „pieniądze są po to, żeby je wydawać” – jak myślisz, jak duże oszczędności ta kobieta będzie miała?

Tak, przekonania mają realny wpływ na decyzje i zachowania ludzi i tym samym ile zarabiamy, ile wydajemy, ile odkładamy, czy rozmawiamy o pieniądzach, czy nie itd.

Czy da się godnie zarabiać, mając negatywny stosunek do pieniądza?

Spotkałam kilka razy na sesjach osoby, które twierdziły, że nie lubią pieniędzy, ale miały sporo odłożone, jeździły nowymi samochodami, dobrze zarabiali. Pamiętam jak jedna osoba przyszła i mówi mi, że ma mnóstwo pieniędzy, ale nie cieszy się z nich, a wręcz uważa, że przez nie nie może znaleźć prawdziwej miłości. Kiedy pracowałyśmy dalej, okazało się, że w głęboko ta osoba ma przekonanie, że „albo miłość, albo pieniądze”.

Czy ta sytaucja odpowiada na Twoje pytanie?

W jaki sposób możemy pracować z przekonaniami?

Są różne sposoby. Często dokonujemy zmiany przekonań, doświadczając. Jeśli na przykład ktoś twierdzi, że trzeba ciężko pracować, by dobrze zarabiać, a spotyka coraz więcej osób, które nie pracują ciężko, a dobrze zarabiają, to siła tego przekonania może słabnąć — no, chyba że ta osoba zacznie twierdzić, że trzeba mieć szczęście, by lekko zarabiać dobre pieniądze (kolejne przekonanie) z myślą, że ona sama nie ma szczęścia w życiu — i koło się zamknie. Można też świadomie dokonywać zmiany przekonań i z mojej pracy wynika, że nie jest to trudne. W zmianie przekonań najtrudniejsze jest znalezienie swoich przekonań, które nas blokują, przeszkadzają bądź są z innej epoki…. Jednym z ulubionych ćwiczeń na zmianę danego przekonania (kiedy je odkryjemy) jest znalezienie pozytywnej intencji, które stoi za danym przekonaniem — to trochę tak jak byliśmy dziećmi, babcia nam krzyczała „nie biegnij dziecko!” i my czuliśmy, że ktoś nas blokuje, nie pozwala — tak jak przekonanie, które ogranicza, ale z drugiej babci zależało, żebyśmy zachowali zdrowie, bo bała się tego, że się przewrócimy i będziemy płakać i stąd to ograniczenie. Kiedy znajdziemy właśnie pozytywną intencję przekonania, które nam bruździ w finansach, to jego siła słabnie, zyskujemy większą, lepszą, prawdziwszą perspektywę.

Swoją ofertę kierujesz do kobiet. Czy kobiety inaczej zarabiają, oszczędzają, inwestują i wydają pieniądze?

Generalizując: tak. Moje pokolenie kobiet było wychowywane na grzeczne dziewczynki, chwalono za przytakiwanie, karano za buntowanie, a chłopcom w tym czasie wolno było więcej i chwalono ich za buntowanie, a dziwiono się, kiedy zachowywali się grzecznie. Różnice w wychowywaniu można wyłapać w lot. Zarabianie na rodzinę, utrzymywanie rodziny to często rola przypisywana mężczyznom, to oni są odpowiedzialni za przynoszenie pieniędzy do domu (według stereotypów) i dosyć często spotykam się ze zdaniem, że „ja zarabiam tylko na waciki”, bo na poziomie nieświadomym nie chcemy „detronizować” czy „kastrować” za pomocą dobrych zarobków naszych mężów czy partnerów, bo to ich rola. Mężczyźni muszą zarabiać, nawet jeśli nie chcą. Kobiety nie muszą, mogą, ale często (mentalnie) nie chcą. I zdarzają się takie, które chcą i zarabiają świetne pieniądze i niektórzy mężczyźni się wtedy ich boją, zauważasz takie trendy? Oczywiście nie mówię o każdej kobiecie i każdym mężczyźnie. Nie wszyscy, nie zawsze tak się zachowują.

Jakich narzędzi używasz, żeby poprawić sytuację materialną swoich klientek?

Ja nie poprawiam sytuacji materialnej moich klientek (można powiedzieć, że chwilowo nawet pogarszam, bo za współpracę ze mną trzeba zapłacić), one same to robię. Przechodzimy wspólnie przez proces, który nazywam procesem zadbania finansowego i używam w nim ćwiczeń coachingowych, pytań, trochę prowokacji. Zaczynamy od uświadamiania sobie swoich blokad, przekonań, które wpływają negatywnie na stan naszych przychodów, oszczędności, majątku. Chodzi o to, aby zrozumieć, dlaczego wydajemy pieniądze, dlaczego zarabiamy mniej niż mogłybyśmy, dlaczego trudno nam zatrzymać pieniądze na dłużej. Czasem samo zrozumienie sytuacji już bardzo pomaga, by zlikwidować niekorzystny wzorzec zachowania i na przykład przestać za nisko wyceniać swoją pracę.

Nawyki finansowe najlepiej kreować najwcześniej jak się da. Nie będziemy się skupiać na dziewczynkach, ale opowiedz mi proszę o dziewczynach. Dziewczyna wyjeżdża na studia do innego miasta, zarabia pierwsze pieniądze. Co być jej poradziła w kwestii zdrowych nawyków finansowych?

Zacząć świadomie zarządzać swoimi pieniędzmi i nie wydawać od razu wszystkiego, co się zarobi, a odkładać ustaloną kwotę z wynagrodzenia, co miesiąc, aż stanie się nawykiem. Dodatkowo raz na kwartał/pół roku spoglądać na swoją sytuację finansową i szukać argumentów za tym by nasze wynagrodzenie wzrosło czy to u obecnego pracodawcy, czy u nowego. Nauczyć się otwarcie rozmawiać o pieniądzach, jeśli traktujemy temat pieniędzy jako temat tabu i na przykład, jeśli mamy koleżankę, która chwali się, że dostała podwyżkę, zapytajmy, jak to zrobiła? Rozmawiając o wynagrodzeniu, trzeba być świadomym jak wyglądają zarobki w danej branży i na pytanie o wymagania finansowe odpowiadać „A jaki Państwo mają budżet?” – bo może się okazać, że mogą zapłacić 2 razy więcej niż byś chciała.

Czego nauczę się na Twoim kursie?

Pewności finansowej. Moje klientki zauważają efekty finansowe, zarabiają więcej i często nie umieją racjonalnie wytłumaczyć jak to się stało. A stało się za sprawą zmiany przekonań ograniczających i dzięki temu mają: więcej klientów, lepsze stawki, większą świadomość, czasem przebranżawiają się, bo nagle czują gotowość do pracy z zamożnymi klientami. Poza tym uczę przyciągania pieniędzy i obfitości finansowej.

TOP 5 NAWYKÓW KOBIETY ZADBANEJ FINANSOWO:

  1. Nie wydawaj pieniędzy, których jeszcze nie masz.
  2. Każdego miesiąca przeznaczaj część środków (stałą kwotę) na konto, na którym odkładasz pieniądze (z myślą o budowaniu swojego majątku).
  3. Transformuj przekonania finansowe, które nie wspierają Twojego zadbania finansowego
  4. Codziennie praktykuj wdzięczność.
  5. Każdego dnia dostarczaj sobie aktywności fizycznej i uśmiechu.

To live is the rarest thing in the world. Most people exist, that is all.-2

Author

1 Comment

  1. Na myśl o kobiecie zadbanej finansowo, widzę na pewno kobietę niezależną finansowo. Taką która sama potrafi o siebie zadbać, posiada odpowiednio wysoką wiedzę, umiejętności, dobrą pozycję zawodową a co się z tym wiąże również wysokie dochody.

Dodaj komentarz