picie ciepłej wody według Ajurwedy

Picie ciepłej wody to tylko jedna z wytycznych, którymi raczy nas Ajurweda, kiedy chodzi o to, jak prawidłowo pić wodę. Co ciekawe, Ajurweda kładzie nacisk na całkiem inne aspekty spożywania wody niż te, które znamy z kolorowych magazynów lub współczesnych porad dietetyków. Jednocześnie te proste wskazówki przynoszą ogromne rezultaty. Jeśli jesteś gotowa je wypróbować i porzucić na chwilę swoje dawne zwyczaje, być może dołączysz do grona osób, które nawet latem odmawiają lodu do drinków.

PICIE CIEPŁEJ WODY WEDŁUG AJURWEDY.

Chcąc zrozumieć, dlaczego Ajurweda zaleca picie ciepłej wody, musisz przestawić swój umysł na nieco subtelniejsze i bardziej symboliczne rozumienie zagadnień związanych ze zdrowiem. Niezależnie od tego, co napiszę i jakich sanskryckich słów użyję, możesz zawsze próbować porównywać je do podejścia znanego z tradycyjnej medycyny chińskiej lub współczesnych badań. Swojego czasu sama ulegałam pokusom czerpania informacji zewsząd i nieustannego porównywania ich. Doprowadziło to głównie do pomieszania i… no zgadnij, nie przybliżyło ani o krok do praktyki. Dlatego jeśli mogę Ci coś zasugerować, po prostu przetestuj tę metodę przez tydzień, może miesiąc i sprawdź, czy możesz zaufać Ajurwedzie.

ZACHODNIE PODEJŚCIE DO PICIA WODY.

Zachodnie podejście do picia wody skupia się na tym, czy lepsza jest woda źródlana, czy mineralna, z jakiego filtra do wody skorzystać i ile płynów powinno przypadać na masę ciała. Jesteśmy przyzwyczajone do widoku ludzi poruszających się wszędzie z plastikową butelką wody. W ten sposób pijemy ją w pracy, na siłowni i pędząc przez miasto. Właściwie nie mówi się o tym, czy woda powinna być ciepła, czy chłodna, a jeśli istnieją jakieś nowe wellnessowe trendy, dotyczą butelek ze specjalnym siteczkiem, do którego można włożyć surowe owoce lub aplikacji na telefon, które przypominają nam o tym, by się napić. Z ajurwedyjskiego punktu widzenia nie ma aż tak dużego znaczenia, czy woda zawiera minerały, czy nie – jeśli Twoje trawienie jest słabe,  jeśli organy Twojego ciała kiepsko funkcjonują, nie przysłużysz się im, doktoryzując się na temat składu wody i roztrząsania czy wybrać mineralną, źródlaną czy jeszcze inną.

Oczywiście w ajurwedyjskiej tradycji znajdziesz też informacje o piciu z miedzianych, złotych lub srebrnych naczyń. Niektórym doszom zaleca się picie wody wystawionej na działanie promieni słonecznych, innym na światło księżyca. Tym razem jednak chcę skupić się wyłącznie na tym dlaczego warto pić ciepłą wodę?

CZY KAŻDY POWINIEN PIĆ CIEPŁĄ WODĘ?

Według Ajurwedy najwięcej naszych problemów polega ze źle działającego agni. Agni to ogień trawienny – w ciele odpowiada całkiem dosłownie za trawienie pokarmu, a w sferze subtelnej, za trawienie emocji i informacji. Ajurweda właśnie w sprawnie działającym agni upatruje dobrej odporności, jest ono podstawą zdrowia.

Najsłabsze agni mają osoby typu Vata. Osoby o konstytucji Kapha mają powolny metabolizm i potrzebują, by podkręcić ich agni, a osoby Pitta mają aż za dużo tego ognia w sobie (stąd nadkwasota, palenie w żołądku, czasem szybsze wydalanie niż możliwości przyswojenia pokarmu).

Zalewanie agni zimną wodą spowalnia metabolizm i rozregulowuje trawienie – to dlatego picie ciepłej wody jest tak istotne z punktu widzenia Ajurwedy. Temperatura wody zależy oczywiście od tego, kto ją pije – najwięcej wody i to tej ciepłej potrzebuje sucha Vata (i odczuwa najmniejsze pragnienie), dużo wody potrzebuje Pitta (bywa, że pije łapczywie), ale ona woli wodę w temperaturze pokojowej, najmniej wody potrzeba Kaphie, która sama z siebie, jest wodnista i dobrze nawilżona (jeśli mówiłam coś o pewnej zdolności do symbolicznego myślenia o koncepcji zdrowia, użyj jej właśnie teraz).

Logiczne, że latem, gdy jest gorąco, potrzebujemy raczej wody w letniej temperaturze, a lodowatą, suchą zimą potrzebujemy bardzo ciepłej wody. Temperatura zależna jest zatem od naszej konstytucji (doszy) i sezonu. Kierujemy się tu zawsze żelazną zasadą Ajurwedy: podobne przyciąga i wzmacnia podobne, a przeciwieństwa się równoważą. Szukamy sposobów by zrównoważyć dosze w sobie i pamiętamy, że świat zewnętrzny na nas wpływa.

Woda ani napoje nigdy nie powinny być podawane prosto z lodówki, pite z lodem itp. Taka woda nie sprzyja nawet rozgrzanej doszy Pitta i tylko niepotrzebnie destabilizuje agni. Z punktu widzenia Ajurwedy niezależnie od sezonu i konstytucji, lepiej takiej wody unikać.

DLACZEGO NALEŻY PIĆ CZYSTĄ WODĘ bez dodatków?

Kiedy mówimy o piciu wody, mam na myśli czystą, przegotowaną, ciepłą lub bardzo ciepłą wodę bez dodatków. Zatem nie wliczamy tu naparów, wód ziołowych, wody z imbirem, wody z cytryną i miodem, ani żadnej innej wody, która zawiera coś ekstra. Nie chodzi o to, że takie wody nie są dobre. Mogą być prozdrowotne, ale w Ajurwedzie traktuje się je jako wody lecznicze, które służą określonym celom i trzeba wiedzieć, po co się je pije, kiedy należy je pić i czy współgrają z naszymi potrzebami. Zapewniam Cię, że Pitta z problemami żołądkowymi nie skorzysta z picia wody z cytryną na czczo. Woda z dodatkami jest też inaczej metabolizowana przez organizm – traktowana bardziej jako jedzenie nie spełnia więc funkcji, jaką spełnia czysta, ciepła woda.

Oczywiście nie każdy lubi smak czystej wody. Paradoksalnie najmniejsze pragnienie ma najbardziej potrzebująca nawodnienia Vata. Pitta lubi smak wody, ale ma tendencje do zalewania się nią. Kapha czasem boi się pić wody, bo kojarzy ją z wodą zatrzymywaną w ciele, a ma do tego tendencje.

Woda gazowana bywa smaczna dla niektórych z nas. Co sądzi na jej temat Ajurweda? Bąbelki powietrza to element Vata – to oznacza, że taka woda będzie podrażniać żołądek, może prowadzić do bólu i wzdęć. Być może kaphie nie zaszkodzi, ale delikatna na pewno nie przysłuży się delikatnej Vacie. A zresztą przekonaj się sama. Napij się 2-3 szklanki gazowanej, chłodnej wody i sprawdź, jak się czuje Twój brzuch i Twoje jelita.

DLACZEGO WODA MA BYĆ PRZEGOTOWANA?

Ciepłej wody można nalać również z kranu, dlaczego więc miałaby być przegotowana? Tu wkraczamy w subtelniejszy aspekt Ajurwedy. Pomyśl o tym tak: cały świat składa się z tych samych elementów (żywiołów), które wzajemnie na siebie oddziałują – mogą się znosić i tym samym pacyfikować swoje działanie lub dodawać więcej tego samego, intensyfikując jakieś działanie. W Ajurwedzie gotowanie rozumiane jest jako dodanie jakości ognia, jego energii, a zatem stworzenie energetycznej zmiany w jedzeniu, napoju czy przestrzeni. W przypadku wody, która jest gotowana, według Ajurwedy zwiększa to jej zdolność do penetrowania tkanek ciała. Ciepła, przegotowana woda może być zaabsorbowana przez ciało i dotrzeć do głębi, zamiast jedynie przepłukać przewód pokarmowy. Żeby to się udało, należy pić ją drobnymi łyczkami. Mam nadzieję, że zadziała na Ciebie metafora deszczu. Kiedy ziemia jest kompletnie sucha i spadnie na nią ulewa, większość po prostu wpadnie do kratek ściekowych. Ziemia nie jest w stanie jej wchłonąć. Gdy jednak na tę samą ziemię pada drobny deszcz, powoli dociera do głębi, nawilża ją i penetruje. Mokra ziemia przyjmie nawet ulewny deszcz. Właśnie dlatego zalecane jest popijanie wody drobnymi łykami za to przez cały dzień.

Oczywiście tu znów – zależy czego potrzebujesz. Być może jesteś suchą Vatą i masz problemy z zatwardzeniami. Czy wtedy wypicie dwóch szklanek ciepłej wody na raz z samego rana ma sens? Tak. Nie spełni ona funkcji, o której pisałam wyżej, ale przepłucze układ pokarmowy, rozrusza organy i pozwoli Ci łatwiej się załatwić. Jeśli jednak chcesz się nasycić wodą, w ciągu dnia wróć do picia małymi łyczkami.

Z perspektywy energetycznej najlepiej gotować wodę na żywym ogniu w metalowym garnku lub czajniku. Ja dysponuję jedynie płytą grzewczą i elektrycznym czajnikiem – zadbałam przynajmniej by nie był plastikowy. Ajurweda określa precyzyjnie, co, jak i kiedy należy robić, ale wskazówki ułożone 5000 lat temu dziś mogą być trudne do zrealizowania. Podchodzę do tego z otwartością, robiąc to, co mogę i jak mogę, bez popadania w skrajności lub, co gorsza wyrzuty sumienia.

PICIE CIEPŁEJ WODY PODCZAS POSIŁKÓW.

Picie  niewielkiej ilości ciepłej wody podczas posiłków lub tuż po nich jest dopuszczalne. Ajurweda rekomenduje, by żołądek w 50% był wypełniony jedzeniem, w 25% wodą a 25% ma zostać pustą przestrzenią, która sprawi, że trawienie nie będzie stanowiło problemu. Tu znów przyjrzyj się, które zalecenie jest dla Ciebie najkorzystniejsze. Raczej nie potrzebujesz pić podczas jedzenia zupy lub dość wodnistej potrawki. Kiedy jednak jesz coś suchego, zbitego czy twardego odrobina ciepłej wody może ułatwić proces trawienia.

UWAŻNE PICIE WODY NA SIEDZĄCO.

Agni słabnie również wtedy, gdy jemy lub pijemy, stojąc, przemieszczając się lub nie skupiając się na posiłku/napoju. Według Ajurwedy dobrze jest pić i jeść siedząc. Tak naprawdę to nawyk związany z uważnością. W ajurwedyjskim ujęciu połączenie się z chwilą, zaprzestanie multitaskingu i dostrojenie do tego, co właśnie robimy, jest bardzo ważne. W kontekście spożywania posiłków to jedno z podstawowych zaleceń i należy stosować je również podczas picia wody.

DOLEGLIWOŚCI ZWIĄZANE Z NIEDOSTATKIEM WODY LUB PICIEM JEJ W NIEPRAWIDŁOWY SPOSÓB.

Spożywanie zimnej wody, picie wody w dużych ilościach na raz lub picie niedostatecznej ilości płynów wywołuje typowe dolegliwości vata: zaparcia, suche usta, suchą skórę i włosy, suchość w ustach i gardle, wzdęcia, słabe trawienie i wieczne poczucie zimna (koniuszek nosa, dłonie, stopy, kolana), ale też bóle głowy (szybko doświadczy ich odwodniona Pitta). Te objawy stosunkowo łatwo zauważyć – są lepsze niż aplikacje mobilne, po prostu mówią Ci – potrzebuję się napić. Jeśli jednak sytuacja trwa latami wg. Ajurwedy może mieć wpływ na zaburzenia bólowe, hormonalne, szybsze starzenie się i degenerację organizmu. Nawodnienie organizmu jest bardzo ważne, ale przypominam – mówimy o nasyceniu ciała wodą, a nie przepuszczenie wody wartkim strumieniem przez ciało.


Zimą wypijam minimum 3 takie butelki ciepłej wody dziennie. Kiedy zabieranie ze sobą butelki stanie się nawykiem zobaczysz, że to o wiele łatwiejsze niż pamiętać o określonej ilości kubków wody.

PICIE CIEPŁEJ WODY – JAK DO TEGO PODEJŚĆ?

Potraktuj to jako terapię. Zrób eksperyment. Zwłaszcza kiedy jesteś zmarzluchem lub masz problemy z trawieniem i nieregularnymi wypróżnieniami. Będziesz potrzebowała do tego celu termicznego kubka, termosu lub co wybieram i polecam – butelki termicznej. Zagotuj wodę i przelej jeszcze wrzącą do wybranego naczynia. Oczywiście nie chodzi o picie tego wrzątku prosto z butelki. Nalej sobie pół szklanki takiej wody i pozwól jej delikatnie ostygnąć. A jeśli chcesz zamienić tę praktykę w przyjemny rytuał, wykorzystaj jakąś ładną, małą czarkę, którą miło się trzyma w dłoni i lubisz na nią patrzeć. Pij małymi łyczkami 3-4 łyki. 10-15 minut przerwy i znów nalewasz płynu do czarki i powoli wypijasz. Według Ajurwedy ten sposób picia wody gwarantuje, że nawilży ona Twoje tkanki, zamiast wywoływać tsunami w toalecie ; )


A może pijesz ciepłą wodę już od dawna? Jeśli tak, chętnie przeczytam jakie efekty widzisz u siebie. Kiedy ktoś pyta mnie, co może zmienić w swoim życiu, żeby było bardziej ajurwedyjskie, zazwyczaj mówię o tej ciepłej wodzie. Czasem zajmuje sporo czasu, by doprowadziła ciało do porządku, ale uczucie ciepła, nawet w zimie, jest tego warte. Jeśli nie jesteś bardzo wysuszona, pierwsze zmiany dostrzeżesz po ok. tygodniu picia metodą hot sips. Jeśli zaniedbywałaś sprawę picia wody od miesięcy albo nawet lat, być może, że pierwsze zmiany zobaczysz po ok. miesiącu. Jeśli zaczniesz dziś pod koniec zimy zobaczysz znaczną różnicę – to jedno mogę Ci obiecać. Pamiętaj, że chodzi o picie małymi łyczkami przez cały dzień. Nalewając sobie kubek wrzątku, nie osiągniesz takiego samego efektu, co wypijając ok. 2 litrów płynów małymi łykami.

Powodzenia. Czekam na Twoje podsumowanie za jakiś czas : )


 

 

...

7 komentarzy

  1. Moja babcia tak piła, choć nie znała ajurwedy. Miala specjalny dzbanek na ciepłą, przegotowaną wodę do picia. Jak poszłam do szkoły, idea zimnego napoju była dla mnie zaskoczeniem 🙂

  2. Butelkę dostałam na urodziny i często zabieram w niej do pracy wodę z imbirem, cytryną i odrobiną miodu. Ale właśnie… samej, czystej wody, w dodatku ciepłej, nie piję wcale. Podejmuję wyzwanie! Tym bardziej, że jestem Vatą 🙂

  3. „Woda ani napoje nigdy nie powinny być podawane prosto z lodówki, pite z lodem”
    Wiem, że to dotyczy wody czy soków, ale zaciekawiło mnie jak jest np. z jogurtami czy kefirem. Raczej nie można ich pić ciepłych, ale czy to również źle na nas działa?

    I jeszcze jedno; czy jeśli już mam przegotowaną wodę, to mogę ją do picia podgrzewać co jakiś czas? (na razie nie mam butelki termicznej).

  4. Blum

    Tak, możesz po przegotowaniu ją podgrzewać 🙂 A tanie butelki termiczne kupisz z drugiej ręki np. na OLX lub Vinted (widziałam nawet za 20 zł).

    Jeśli chodzi o zimne jogurty czy pożywienie, to działa tak samo – jemy je latem i też nigdy prosto z lodówki. Lepiej pozostawić je na chwilę, by spożyć w temp. letniej. Wszystko zależy też od Twojego trawienia. Jeśli trawisz dobrze, więcej ujdzie Ci na sucho. Jeśli jednak czesto Cię wzdyma, nieregularnie się wypróżniasz czy generalnie nie trawisz pokarmów szybko i lekko, nie spowalniaj swojego trawienia chłodnymi napojami i pożywieniem.

  5. Małgorzata Wolszczak

    Przyjmuje wyzwanie😁dzięki Córuś❤️

  6. Oj, moja babcia też pija tylko ciepła przegotowaną wodę. Bardzo mnie to irytowalo jak ja odwiedzałam jak byłam dzieckiem bo taka wodą mnie też częstowała a ja nie za bardzo byłam przekonana do tego pomysłu. Od kilku lat pije głównie ciepłe napoje i bardzo to lubię. Jak widać niektore rzeczy przychodzą z czasem 🙂

Dodaj komentarz

.