1Odkąd moje dochody są nieregularne staram się lepiej gospodarować posiadanymi zasobami. Nie lubię kupować ani mieć za dużo i od kilku lat raczej pozbywam się rzeczy niż je gromadzę. W jedzeniu podobnie, jestem oszczędniejsza. Nie mówiąc już o W. Ten to w ogóle potrafi wyczarować coś pysznego z czegoś co mi wydawało się resztkami. Z dnia poprzedniego został nam ugotowany biały ryż. Uznaliśmy, że świetnie nada się też na śniadanie.

POTRZEBUJESZ:

  • ugotowanego białego ryżu lub kaszy (ja lubię pęczak i perłową, a jaglana wiadomo, że jest śniadaniowym klasykiem, zobacz co zostało Tobie z obiadu)
  • kilku gruszek lub jabłek
  • kilku łyżek oleju kokosowego
  • kardamonu i cynamonu
  • garść pestek lub orzechów (u nas włoskie)

No a teraz prościej już się nie da. Na oleju kokosowym podsmażasz owoce i przyprawy. Na suchej patelni prażysz pestki lub orzechy. Kiedy owoce zmiękną podajesz je z ryżem i posypujesz orzechami. Możesz też dodać odrobinę miodu. Gotowe!

Author

3 komentarze

  1. tlusta_papuzka

    ‚Zerowaste’ przeczytalam fonetycznie po polsku i chyba juz mi tak zostanie 😀

    Fajny przepis, lubie pomysly na ‚cos z niczego’.

  2. Lubię takie spojrzenie na jedzenie – kiedy wprost mówi się o zagospodarowaniu resztek. Mogłabyś podać ten sam przepis, bez informowania o wczorajszym ryżu, ale to już nie miałoby tej wartości. Super, że o tym mówisz wprost.

  3. Blum

    Nie widzę powodu, żeby robić z tego temat tabu. Podoba mi się powrót do tego jak jedzeniem gospodarowały nasze mamy 🙂

Dodaj komentarz