Tag

wege

Browsing

Processed with VSCO with f2 preset

W moim rodzinnym domu bigos jadło się w opcji minimalistycznej. Dobrze przyprawiony, kwaśny, intensywny. Żadnych suszonych śliwek, jabłek czy o zgrozo strączków! Kapusta miała być pyszna sama w sobie bez zamulania jej mączystym smakiem grochu czy soczewicy, a sama potrawa była bardziej pikantna od przypraw niż słodka od owoców. Takim go pamiętam i taki sama robię. Z pominięciem mięsa rzecz jasna.

Processed with VSCO with f2 preset

Kiedy byłam małą dziewczynką, uwielbiałam rosół. Dla wielu moja fascynacja była niezrozumiała. W końcu co ciekawego może być w wodzie z tłuszczem? Jednak u mnie w domu rosół jadło się całkiem inaczej. Był dosłownie czarny od pieprzu, słony od magi i obficie posypany pietruszką. Jadło się go i od tego pieprzu płakało. Czasem był iście burtonowski i pływały w nim kurze nóżki…

Processed with VSCO with f2 preset

To superproste jesienne ciasto na miodzie upiekła dla mnie kiedyś Sarenka. Zgarnęłam od niej przepis, ale sama nie jestem łasuchem dlatego receptura zapisana skrótami myślowymi leżała latami w kajecie. Teraz mieszkam z wielbicielem słodkiego, więc odświeżam i rozpieszczam, a przepis puszczam w świat!

suple

Zebrałam w końcu moje top of the top w dbaniu o zbilansowaną dietę. I co prawda mam specjalną zakładkę, tak zwanego BOHATERA TYGODNIA, w tym poście zebrałam dla Was moje totalne must have. Przetestowane, skuteczne, takie któremu jestem wierna. W tytule zasugerowałam, że to suple dobre dla roślinożerców, ale tak naprawdę przydadzą się również wszystkożercom. Nie tylko dla zdrowia, ale też i urody.