30884605_189430895021746_7784332957883301888_n

Wchodzę do mojego warzywniaka, a tam nie dość, że te piękne, biżuteryjne wręcz rzodkiewki, to jeszcze z takim zielonym ogonem, że oh! Nie wiem czy wiecie, ale bardzo często odrzucamy jadalne części roślin, tylko dlatego, że tak się przyjęło. Liście rzodkiweki są nie tylko jadalne, ale zdrowsze niż korzenie, które zjadamy! Nie będę dziś pisała co zrobić z nóżkami brokułów, ale chętnie podzielę się wegańskim przepisem na pesto z liści rzodkiweki. Już nigdy nie pozwólcie, żeby ktoś je wam oberwał i podarował same główki.


WIOSENNE PESTO Z LIŚCI RZODKIEWEK


To pesto nie aspiruje do tego bazyliowego. Nie-nie! To jest takie sezonowe pesto-homie, bezpretensjonalne, tanie, bez aspiracji, po prostu pyszne, które nic nie musi nikomu udowadniać. Orzeszki pinii zamieniamy na prażony słonecznik. Oliwę z oliwek na olej rzepakowy tłoczony na zimno. Zamiast parmezanu użyjemy płatków drożdżowych, które nie tylko nadzadzą serowego posmaku, ale też są źródłem witamin z grupy B. Używajcie pesto z liści rzodkiewki do kanapek, grzanek, tostów, na pizzy lub do jakiejś warzywnej pycha-michy! Do samych liści rzodkiewek nie będę was nakłaniać, są zielone, pełne chlorofilu i witamin, dla mnie to wystarczający powód żeby je zjadać. Jeśli zastanawiacie się czy takie nie eko będą dalej w porządku odpowiadam – jeśli nie kupujecie eko natki pietruszki, eko szpinaku, eko rukoli i eko sałat, tylko zaopatraujecie się w swoim osiedlowym sklepie czy markecie, możecie zjeść nieekologiczne liście rzodkiewki.

30601948_576878719346811_8376829086550458368_n

POTRZEBUJESZ:

  • Pęczek liści rzodkiewki. Dokładnie umyty, opłukany z piasku i posiekany
  • 3 łyżki stołowe płatków drożdżowych (jeśli wolisz, możesz użyć parmezanu)
  • 4-5 łyżek zimontłoczonego oleju z rzepaku lub innego oleju o delikatnym smaku
  • 2 duże ząbki czosnku
  • 50 g uprażonych na suchej patelni pestek słonecznika

Opcjonalnie sól i pieprz do smaku.


Wybieraj liście rzodkiewki, które są jędrne, duże i bez przebarwień. Wczesną wiosną zawierają dużo wody i nie potrzeba wiele oleju, żeby zmiksować pesto do aksamitnej konsystencji. Przed umieszczeniem ich w naczyniu, posiekaj je, żeby było łatwiej miksować. Do liści dorzuć płatki drożdżowe, uprażony na złoto słonecznik, olej, posiekane ząbki czosnku i zmiksuj wszystko na gładką masę. Jeśli czujesz taką potrzebę dopraw solą i pieprzem, choć liście rzodkiewki są dość pikantne i ja nie czuję potrzeby, żeby dodatkowo przyprawiać pesto.


 

Author

3 komentarze

  1. Brzmi po prostu cudownie.. 🙂
    Myślę że świetnie się sprawdzi z makaronem z zielonego groszku, trzeba by tylko dodać coś (smacznego) dla „kolorowości”
    Czarne oliwki?, kukurydza? Pomidorki? Mix sałat? Hmm..

  2. Ja bardzo lubie rowniez doprawic pesto zielona cytryna. W ogole wszystko doprawiam limonka 😉 Takie pesto uwielbiam jesc na talerzu nastepujacych warzyw: czerwona fasola, surowe pieczarki, papryka, pomidorki cherry oraz surowy groszek cukrowy. Mniaaaaam.

Dodaj komentarz