smocza krew lecznicza żywica

Smocza krew nie pochodzi z żadnej baśni, ale działa faktycznie, jakby miała właściwości magiczne. Chcę poświęcić jej trochę miejsca, bo zdecydowanie jest warta tego, by włączyć ją do swojej osiędbaniowej apteczki jako remedium na zranienia, skaleczenia, ugryzienia, opryszczkę czy dodatek w pielęgnacji skóry. Jeśli dotychczas myślałaś, że sok z gumijagód istnieje tylko w Gumisiach, mam wiadomość: smocza krew to silna konkurencja i istnieje w rzeczywistości.

smocza krew

Smocza krew, którą widzisz, została mi sprezentowana i nie sądziłam, że kiedykolwiek jej użyję. Nie mam kota i nie zbieram agrestu, rzadko miewam mechaniczne uszkodzenia skóry, na które mogłaby mi pomóc. Leżała więc sobie bezpiecznie do czasu, aż zaczęła mnie bardzo swędzieć powieka, a na jej krawędzi pojawiła się opuchlizna. Nie mam pojęcia czy to był jęczmień, bo nie zdążył się nawet rozwinąć. Na noc posmarowałam powiekę smoczą krwią, rano poprawiłam i wieczorem właściwie było po wszystkim. Zadziwił mnie ten efekt, choć nie radzę nikomu stosować smoczej krwi w okolicy gałki ocznej – nie wiem, czy to zdrowe, ja byłam zdesperowana.


CZYM JEST SMOCZA KREW?


Smocza krew to żywica pochodząca z drzewa calamus draco (czarciuk smoczy), calamus draco lub croton lechleri. W przypadku produktu takiego, jak mój (ten pochodzi z Paititi Holistic Store) to nieco rozwodniona żywica, która tworzy lepką, dość gęstą ciecz w kolorze cimeno czerwonym. Smocza krew, której używam, pochodzi z Ekwadoru i jest pozyskiwana w sposób zrówoważony, a żywica jest zbierana trochę, jak sok z brzozy. Z tego, co zrozumiałam w Chinach i Indiach, używa się innego rodzaju palmy, a żywicę pozyskuje się, zdrapując z owoców, w TCM i Ajurwedzie używana jest podobnie jak ta ekwadorska na zranienia i stłuczenia. Żywica nie ma zapachu i łatwo się ją używa.


JAK DZIAŁA SanGRe de Drago?


W medycynie ludowej smocza krew (sange de Drago) stosowana jest jako opatrunek na rany, owrzodzenia, poparzenia. Działa przeciwgrzybicznie, antybakteryjnie, przeciwzapalnie, regenerująco i antyoksydacyjnie. I działa zadziwiająco szybko. Poza moim przypadkiem zaczęłam zakraplać nią głębokie pęknięcia na dłoniach mojego partnera, którego praca powoduje, że skóra pęka głęboko i boleśnie, a nie ma czasu się zagoić. Wiem też, że sprawdza się ludziom pracującym w gastronomii. Można zakroplić żywą ranę, nawet taką „do mięsa”.

Zasosowanie smoczej krwi:

  • opryszczka na ustach
  • jako dodatek do kremu/serum/maseczki
  • na rany, przecięcia, pęknięcia
  • na ukąszenia owadów
  • na stany zapalne skóry
  • w formie okładu na siniaki i stłuczenia

Smoczą krew można też prawdopodobnie spożywać wewnętrznie, aczkolwiek nie jestem przekonana czy preparaty na komercyjnym rynku są do tego przeznaczone i na ten moment sama nie odważyłabym się jej stosować w ten sposób. Stosowana zewnętrznie działa niesamowicie, bardzo przyspieszając gojenie się ran i regenerację skóry – to nasze domowe doświadczenie i oczywiście nie może stanowić porady. Zioła, żywice i inne naturalne remedia mogą wchodzić w niepożądane reakcje, dlatego warto zawsze skonsultować się ze swoim lekarzem w celu uzyskania porady.

Jestem ciekawa, czy kiedykolwiek miałyście z nią do czynienia i w czym Wam pomogła? U nas zostanie już na stałe.

 

...

4 komentarze

  1. Dzień dobry. Szanowna Pani przede wszystkim błędnie napisała Pani nazwę produktu – jest to Sangre de drago. Preparat, oczywiście dobrej jakości, jak najbardziej może być używany wewnętrznie. Znam taki preparat doskonale i oprócz użytku zewnętrznego, jak Pani słusznie opisuje, jak najlepsze i wzmacniające działanie posiada również jeżeli jest zażywane. Faktycznie jest to środek silnie antywirusowy i antybakteryjny. Dlatego też nie ma powodu do obaw przed przyjęciem preparatu doustnie. Jeżeli chciałaby się Pani dowiedzieć czegoś więcej zapraszam do kontaktu. Pozdrawiam Anna

  2. Wow, brzmi jak coś absolutnie dla mnie – non stop z rankami po poparzeniach czy małych pęknięciach. No i ta nieznośna opryszczka. Czy jesteś w stanie polecić konkratnego dostawcę/ stronkę? Jeśli gdzieś o tym wspominałas a przegapiłam to bardzo przepraszam 😉

  3. Blum

    Ja używam smoczej krwi od Paititi Holisticstore (strona chyba w budowie, znajdziesz ich na Instagramie).

Dodaj komentarz

.