Tag

zupa

Browsing

chłodnik litewski

Chłodnik to zupa, do której musiałam dorosnąć, dojrzeć, zacząć źle znosić notoryczne upały, podczas których temperatura sięga po 33 stopnie. To idealna pogoda na plażowanie, ale najgorsza do przemykania między wieżowcami w betonowej dżungli. Ukojenie przynosi mi zawsze… zapach koperku.

francuska zupa cebulowa
Francuska zupa cebulowa.

Zupa cebulowa nigdy nie była miss pośród mojego universum zup, a w tym roku chodziła za mną i chodziła i postanowiłam dać jej szansę. Przejrzałam kilka różnych przepisów i zdecydowałam się bazować na tym, ale oczywiście zmieniłam go pod swoje preferencje. No i się zakochałam!

Jesień i zima to idealny czas, żeby wprowadzić zupy do swojego codziennego menu. Są ciepłe, sycące i świetnie nadają się jako pierwsze danie lub lekka kolacja. Niestety przygotowanie zup jest czasochłonne. Te najlepsze powstają na różnego rodzaju bulionach- mięsnych, warzywnych, grzybowych itp. Jak pogodzić dążenie do zdrowia (codzienna porcja ciepłej, domowej zupy) z oszczędnością czasu? Dla mnie sztuczne kostki rosołowe, ziarenka smaku czy kupne słoiczki z bulionetką od dawna nie są opcją. Zazwyczaj wekowałam swoje buliony, ale od jakiegoś czasu korzystam z jeszcze innego rozwiązania jest nim domowa bulionetka bez sztucznych dodatków.

Wege kapuśniak to historia o tym, jak mam 33 lata i dzwonię po tutorial zupowy do mojego kochającego zupy na mięsie taty. Szczerze mówiąc — zawsze, gdy gotuję polskie zupy, dzwonię właśnie do niego. Wyszłam z domu szybko i potrafię zrobić curry, chlebek naan, risotto i całą masę innych rzeczy, ale polska kuchnia to kraina ciemniejsza niż Mordor, do której zapuszczałam się niezmiernie rzadko. Zmora dzieciństwa, tłusta, mało przyprawiona i pełna zasmażek, skwarek i ciapowatych konsystencji oraz mięsa, którego wielbicielką nigdy nie byłam. Teraz biorę ją i odczarowuję, a taki kwaśny, że wykrzywia twarz kapuśniak, chodził za mną od tygodni. No to się dzielę.

sypialnia retro

Ta jesień jest taka cudowna, kolorowa i słoneczna, że nawet najgorsze marudy (to o mnie) nie mają na co narzekać. I chociaż prognoza mówi, że zbliżamy się już w kierunku zimy, nie zamierzam oporować. Postanowiłam, że w tym roku zrobię WSZYSTKO by nie tylko akceptować nielubiane pory roku, ale też i się nimi cieszyć. I ponieważ złożyło się tak, że całe lato byliśmy w biegu i wcale nie oswoiliśmy jeszcze naszego nowego mieszkania, robimy to teraz. Ja np. kupiłam do sypialni dywan w TK MAXX, który wizualnie ocieplił wnętrze (chociaż długo ze sobą walczyłam, bo odkurzanie dywanów jest męką).

złota zupa z marchewkiZłota zupa z marchewki jest dla mnie nieco kontrowersyjna. To jeden z tych przepisów na comfort food, który jest tak prosty i niespektakularny, że wydaje się, że aż wstyd się nim dzielić. Wiedziałam, że muszę zjeść coś na ciepło przed treningiem, ale było już zbyt późno na pełny obiad. Ugotowałam. Kiedy wróciłam do domu, nad garnkiem zastałam Wojtka ze złotym wąsem – ale pyyyyyszna ta zupa! 

chowder kukurydziany

Powiem Wam coś w sekrecie: nie ma unikalnych przepisów kulinarnych. Wszyscy bazujemy na tym, co już było. Rosną umiejętności lub wachlarz inspiracji, jednak w większości potrawy to interpretacje, małe zmiany zapisywane na marginesach, inny sposób przyprawiania lub podmianka składników. Odkąd to wiem, chętniej się dzielę nie tylko tym, co ugotuję od zera, ale też przepisami innych, które zmieniam lub nie. Dbam by pokazywać źródło i uważam, że na świecie może wcale nie są potrzebne całkiem nowe przepisy kulinarne, a może raczej dobry wybór i selekcja tych, które już są.

hiszpańska zupa pomidorowa

Tęskniłam za nią tak bardzo, że wygrzebałam przepis ze starego bloga. Lubiłam jej prostotę i to, że w wersji minimum i maksimum sprawdza się świetnie. To nie jest najlepsza zupa dla pitty, bo zawiera pomidory, paprykę, cebulę i pieprz kajeński. Zgaduję, że prędzej zrobi dobrze kaphie, ale… w sezonie na pomidory nie mogę sobie jej odmówić.  Przed Wami hiszpańska zupa pomidorowa.

.